Summio

Książka

Wynik

Zanurz się w "The Score" Elle Kennedy, gorącym romansie uniwersyteckim z gwiazdą hokeja i dziewczyną odkrywającą swoją przyszłość. To historia nieoczekiwanych połączeń i odnajdywania miłości tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz.

5 min czytania4.6 / 5

Dostępne w językach

Podgląd streszczenia

Zagłębienie w 'The Score': Romans hokejowy, który rozgrzeje Was do czerwoności!

Cześć Kochani! Szykujcie się na dawkę emocji, bo dzisiaj zanurzamy się w świat, gdzie lód na lodowisku to nic w porównaniu z temperaturą, jaka panuje między bohaterami. Mówimy o "The Score", jednej z perełek w koronie królowej romansów hokejowych, Elle Kennedy. Jeśli szukacie czegoś, co wciągnie Was bez reszty, sprawi, że serce Wam zabije szybciej, a na twarzy pojawi się szeroki uśmiech, to jesteście w idealnym miejscu. Ta książka to czysta magia – romans typu 'przyjaciele z korzyściami', który jest równie uzależniający, co wzruszający. Przygotujcie się na spotkanie z uroczym, ale i nieco pyskatym gwiazdorem hokeja, Deanem Di Laurentisem, oraz niezłomną Allie Hayes. Razem będą lawirować między studenckim życiem, złamanymi sercami i nieodpartym magnetyzmem, który ich do siebie przyciąga.

Witajcie na Briar U: Gdzie krążek rozpoczyna romans

Zanim zagłębimy się w szczegóły, pozwólcie, że nakreślę Wam tło. "The Score" to nie jest kolejna zwyczajna opowieść o studenckiej miłości. To zaproszenie do świata pełnego pasji, ciętych ripost i takiej głębi emocjonalnej, że zapiera dech w piersiach. Elle Kennedy ma talent do tworzenia postaci, które ożywają na kartach powieści i wkraczają prosto do naszych serc, a ta historia jest tego doskonałym przykładem. Poznajemy Allie Hayes – młodą kobietę stojącą na rozdrożu. Koniec studiów zbliża się wielkimi krokami, a perspektywa przyszłości, która jest dla niej kompletną zagadką, napawa ją przerażeniem. Na domiar złego, jej serce wciąż krwawi po niedawnym rozstaniu. W tak kruchym stanie, ostatnią rzeczą, jakiej by potrzebowała, jest szalony przelotny romans. Ale wtedy pojawia się on – Dean Di Laurentis. Niewiarygodnie przystojny, absolutnie