Podgląd streszczenia
Blake Donavan: Opowieść o Nieoczekiwanym Ojcostwie i Odrodzonej Miłości
Wyobraź sobie faceta, który jest jak dziki koń z klasycznej westernowej opowieści. Blake Donavan – tak ma na imię nasz bohater. Gość, który zbudował sobie życie na własnych zasadach, gdzieś na odludziu, z dala od zgiełku i ludzkich spraw. Ceni sobie swoją przestrzeń, spokój i przewidywalność. Miłość, rodzina, te sprawy? Dla niego to pewnie coś, co przytrafia się innym, albo coś, co dawno temu schował do szuflady z napisem „nie dla mnie”. Samotność to jego wybór, jego komfort, jego wolność. Nie musi się z nikim użerać, nikogo tłumaczyć, żyje sobie swoim rytmem. I tak, jest w tym pewna satysfakcja, taki spokój ducha, który płynie z niezależności. Ale życie, jak to życie, ma swoje poczucie humoru i uwielbia rzucać nam kłody pod nogi, zwłaszcza gdy myślimy, że wszystko mamy pod kontrolą. I właśnie taki niespodziewany zwrot akcji pojawia się
